Mimo,ze dysponuje tylko wersja demo (1 poziom) tej gierki,zdecydowalem
sie o niej wspomniec,poniewaz,gdy gra sie ukaze,bedzie strasznie gnojona
przez pisma w stylu "Gambler" (pamietacie ich recenzje "Carmageddona"??)
i instytucje ,takie jak "Radio Maryja" (radio ma panel przedni,a nie ryja
:)))).Moim zdaniem gierka jest extra ,a to,ze jest w niej przemoc i duzo
krwi,nie przesadza o jej wartosci.Pozerom z "Gamblera" nie podobal sie
Carmageddon,poniewaz chodzilo tam o bezsensowne zabijanie.Wedlug nich
grafika byla przy tym kiepska.NIE,NIE i NIE!!
a) takie "zabijanie na ekranie" wplywa odprezajaco na czlowieka i po
sesji z Carmageddonem ma sie dosc przemocy i nie wyjdzie sie na ulice z
kijem baseballowym. b)grafika jest naprawde dobra,ale by wlaczyc wyzsza
rozdzielczosc,trzeba dysponowac dobrym sprzetem,ktorego fachowcy z Gamblera
pewnie nie posiadaja.Ale nie o Carmageddonie mialem tu pisac.Wspomnialem
o nim,poniewaz Postal jest do niego ciut podobny.Chodzi o to samo:ZABIJAC
WSZYSKO CO SIE RUSZA!!!Tylko tu nie jezdzimy samochodem,tylko idziemy na
piechote.W praktyce wyglada to tak:idziemy,strzelamy,facet zostaje ranny
i kwiczy :"Aaa,nie moge oddychac!",a my rzucamy w niego koktajlem molotowa,zeby
sie nie meczyl.I tak dalej,dopoki nie wybijemy okreslonej liczby przeciwnikow.W
pelnej wersji jest 16 poziomow (troche malo) i sa one recznie rysowane.Broni
jest 9 sztuk plus 3 typy ladunkow wybuchowych.
Zaczynamy od karabinku z nieskonczona iloscia amunicji,a ostatni jest
miotacz ognia.
Polecam bazooke,gdyz daje poczucie bezpieczenstwa :))))))
Ocena dema:8/10 Pctowiec