This site hosted by Free.ProHosting.com
Google
W sobotê 3 stycznia 98 obejrza³em najbardziej denerwuj¹cy program ostatnich
czasow.Nazywa³ siê Cybershow.W zasadzie leci to co 2 tygodnie,ale albo zapomnê
obejrzeæ,albo nie mam czasu.Pamietam,¿e z miesi¹c temu mówili o Internecie.
Prowadz¹cy to:udjaca seksown¹ laska (pani) i ³ysiej¹cy pan.Gadaja o komputerach
(przynajmniej w tych dwoch programach,które obejrza³em). Pani,jak to pani,zawsze
siê czegoś czepia,a najbardziej lubi znêcaæ siê nad komputerowcami.Przeszkadza jej wszystko
co nowoczesne ,a komputery do diabe³ wcielony.Natomiast pan jest po naszej stronie i próbuje
nas broniæ.W tym konkretnym  odcinku pani mia³a kretyñski makija¿,a na d³oni i szyi wymalowane
kody kreskowe.Nie wiem o co jej chodzi³o.Pan natomiast wygl¹da³ normalnie.
W pierwszym w noym roku programie pani postanowi³a zmieszaæ z b³otem gry i graczy.Na pocz¹tku puścili gadke redaktora „Resetu",z której wynika³o,¿e komputer doskonale zastepuje druga osobê w grach,co oczywiście jest nieprawd¹ (kto gra³ w Quake’a w single player,a potem w multi player,ten wie.)
Przekupili gościa i tyle.Na pewno Reset straci przez to du¿o w oczach graczy.
Potem pani próbowa³a nam wmówiæ,¿e gry s¹ z³e,¿e prowadz¹ do „odhumanizowania stosunkow
miedzyludzkich".Te wywody przerywa³y wypowiedzi nauczyciela,który ku mojemu zdziwieniu wcale tak zle
grach nie mowi³.Oczywiście musia³ prównaæ je do telewizji.Mówi³ tak¿e,¿e gry ograniczaj¹ spotkania z rowieśnikami.Bzdura-graj¹c w Quake’a moge gadac z kolegami.A ¿e przez Internet,to co?
  „To co na ekranie komputera wygl¹da niewinnie i atrakcyjnie ,mo¿e byæ wstêpem do czegoś
niebezpiecznego a nawet groznego.Przyk³adem takim s¹ gry polegaj¹ce na niszczeniu,zabijaniu ,a
NAWET torturowaniu".Zgadnijcie ,czyje to s³owa?Odpowiedz:naszej ukochanej ,wymalowanej jak panienka z ulicy,pani!Wypowiedzia³a to z tak¹ min¹,¿e a¿ mi przesz³y ciarki po plecach.A co siê sta³o np. z ojcem czy matk¹ sluchajacymi tych k³amstw?Oczywiście,utwierdzili siê w przekonaniu,¿e gry to ochydztwo sprowadzaj¹ce ich pociechy na droge przestêpstwa.
Jako przyk³ad takiej paskudnej gry przewia³a siê „Die Hard Trilogy".Potem doszed³ „Wersal"
jako przyk³ad gry,która uczy.Przed tym pan mówi³,ze na komputerze s¹ tak¿e multimedialne encyklopedie.
A baba siê spytala „A czym one ró¿ni¹ siê od tradycyjnych"??Niez³e,co?To nawet moja 70-cio letnia babcia wie
 ,ze na CD. sa filmy,muzyka i zdjecia.Ale zostawmy biedna pani¹.Albo kazali jej graæ kretynkê,albo ona rzeczywiście taka jest.
 Na koñcu pokazali jak dwóch „graczy" gra we wspomniane wcześniej Die Hard Trilogy.By³y to 12 letnie gnojki,które ka¿dego trupa musia³y skomentowaæ (co stawia prawdziwych graczy w z³ym świetle).Jeden zacz¹³ stroiæ przy grze g³upie miny.Wygl¹da³o to po prostu śmiesznie.
Podsumowuj¹c:Zrobili z  graczy kretynów ¿yj¹cych w „nierealnym świecie".Co teraz „normalni" ludzie o nas pomysl¹?¯e jesteśmy band¹ odludków,którzy widz¹c trochê krwi idiotycznie siê krzywi¹?A ta prowadz¹ca kretynka kaza³a jeszcze pisaæ swoje opinie na podany adres.Tylko ¿e by³ to adres „snail maila".Tacy spece,a konta e-mail nie maj¹??Ju¿ ja bym im napisa³ moj¹ opinie.........
   Wszystko mam nagrane na kasecie video,jak ktoś chce,to mogê pokazaæ.Powinienem wys³aæ j¹ do TVP 2 z ma³a bombk¹ i dopiskiem „od gracza".Zainteresowanym podaje adres programu:
CASTING SERVICE FILM,00 - 079 Warszawa,ul.Krakowskie Przedmieście 87/89