|
Rutynowo, jak co miesiąc, LEGE ARTIS zorganizowała
i przeprowadziła z wymiernym skutkiem kilka akcji przeciw użytkownikom
nielegalnego oprogramowania komputerowego (Bolesławiec k. Jeleniej Góry
- osrodek szkolenia zawodowego, finansowany m.in. przez Urząd Wojewódzki,
Częstochowa - prywatna rozgłonia radiowa, Warszawa - jedna ze spółdzielni
mieszkaniowych oraz jej (pracujący niezależnnie) zarząd, a także skontrolowała
giełdy w Katowicach, we Wrocławiu, w Poznaniu i w Zabrzu. Zatrzymano kilkudziesięciu
sprawców naruszenia Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zakwestionowano
kilka tysięcy płyt CD z nielegalnie nagranymi, lub nielegalnie przemyconymi
do kraju, programami komputerowymi, wsród których znajdują się dziesiątki
gier komputerowych oraz programy użytkowe tak zwanej powszechnej użytecznosci
(głównie systemy operacyjne oraz programy graficzne i konstruktorskie).
Najbardziej zas zadziwia, iż w Warszawie,
podczas kontroli w znanej firmie produkującej gry komputerowe, ujawniono,
na kilkunastu komputerach wysokiej, profesjonalnej klasy, nielegalne oprogramowanie
operacyjne, które bezposrednio służyło do tworzenia końcowego produktu
w postaci dobrze sprzedających się na polskim rynku gier komputerowych.
Zastanawiające: własciciel praw autorskich zupelnie nie szanuje innych
włascicieli podobnych przeciez praw...
|