QUAKE 2
Flaki na scianach,ludzkie ciala nabite na pale,walajace
sie wszedzie kawalki miesa.Do
takiego widoku przywykniesz grajac w Quake 2.Tak,sequel jednej z najbardziej
wyczekiwanych i kontrowersyjnych gier juz jest (od 21.12.97 w oficjalnej
dystrybucji Ruskich).
Pierwsze co rzuca sie w oczy po wlozeniu
plyty do kompa to ilosc nagranych megsow:356.
Troche malo,ale jesli spojrzymy na inne
shot'ery 3d,to ilosc ta wyda nam sie zdumiewajaca
(choc rekord nadal nalezy do Jedi Knight - ok.320
mb na 1 ,a 442 na 2 plycie.)Nie wiem ile zajmowal na CD pierwszy Quake,poniewaz
mialem wersje piracka,zajmujaca niecale 80 megsow na hdd (Przypominam,ze
miedzy wersja piracka a Ruska jest duza roznica).
Po uruchomieniu wyskakuje fajna animacja
znaku Quake'a ,a potem dosc przyjemne intro (nareszcie bedziemy wiedziec
o co chodzi.Pamietacie Quake?).Zaczynamy.Zaraz na poczatku wyskakuja jacys
faceci i zaczynaja strzelac.My nie pozostajemy im dluzni i takzke robimy
uzytek z naszego,na poczatku dosc skromnego,guna.Kilka strzalow i na faciach
robia sie krwawe rany.Extra.Nastepne srzaly i goscie wija sie w przedsmiertnych
bolach.Padaja,lecz jeden opiera sie na lapskach i oddaje ostatni strzal,ktory
lekko nas rani.Tak wlasnie wygladaja pierwsze walki w tej grze (oczywiscie
za drugim razem nie damy sie juz trafic przedsmiertnym strzalem).
Ciekawe sa pukawki "wystepujace" w grze.Zaczynamy
ze slabiutkim blasterem,potem jest shotgun i jego dwulufowy braciszek,nastepnie
uzi-podoby karabinek i chaingun (z obrotowa lufa .cos na wzor "Usypiacza"
z Predatora),szosta i siodma bron to znane z Quake granatnik i wyrzutnia
rakiet.Teraz ostatnie 3,czyli kolejno:pradozerne dzialko,Railgun (znany
z Shadow Warriora ) i na sam koniec najwspalnialszy ,najbardziej niszczacy
i uwielbiany przez tlumy
BFG 10000!!!!!!!!!!!!!Tak jest,jest to nowa wersja
znanego z Dooma BFG 9000,ktory teraz jest jeszcze lepszy.Uzywa tej
sama energio-amunicji co bron nr 8,ale zamiast jedej jednostki energii
zrzera 50!Wypluwa zielone kule ,ktore lecac wysylaja
z siebie promienie w strone wrogow,a te robia z nich papke.Wiec spluwy
sa bardziej podobne do tej z drugiego Dooma,niz do tej z Quake'a.Powrot
do korzeni?
Do gry przydalby sie jakis akcelerator
(3dfx lub Power VR,gra nie obsluguje DIRECT X!),bez niego minimum to P166
(do rozdzielczosci 640x480 ,najoptymalniejszej w grze),a gra jest znacznie
brzydsza.Ale czekajcie,nie kupujcie teraz 3dfx.W Anglii podobno ukazala
sie pierwsza karta z chipem Voodoo 2!To na marginesie.
Muzyka jest,calkiem fajne rockowe i metalowe
kawalki,w formacie AUDIO,czyli mozemy posluchac w zwyklej wiezy.Jesli mamy
slabszy komputer,to lepiej wylaczyc muzyke,Niestety,przy wlaczonej gra
strasznie zwalnia.Dziwne jest to,ze jako minimum podene jest P100.Nie wyobrazam
sobie jak gra na takim komputerze chodzi.No i potrzebne jest minimum 16
mb ramu (jednak ja polecam 32).Najgorsze jest to,ze gra chodzi tylko pod
FRAMUGAMI 95 i NT,i chyba przez to potrzebny jest potezny sprzet.Nie mozna
bylo zrobic tego pod DOS'EM??
Tyle o sprawach technicznych.Na koniec
trzeba cos napisac o samej rozgrywce.A wiec gra sie swietnie,nuda nie ma
prawa nas dopasc,poniewaz ciagle dzieje sie cos nowego.W misji pomaga nam
podreczny komputerek,ktory informuje co nalezy dalej robic.A zrobic trzeba
sporo,poniewaz co chwila pojawiaja sie nowe przeszkody,ktore trzeba USUNAC.Rozwalanie
kolejnych wrogow jest bardzo przyjemne,ledwo zaczniemy,a tu juz trzeba
konczyc z powodu krzykow mamy i tego,ze akurat swita.
Jest jeszcze tryb multiplayer,ale jego
nie trzeba opisywac ,ani tym bardziej rekomendowac.