This site hosted by Free.ProHosting.com
Google
                                                                               Smierc z ekranu
                                                 -co 4 minuty widz jest
                                                                   swiadkiem przemocy i agresji
 

Tak wlasnie "krzyczala" okladka "NAJ" nr 8/98 (182),znanego pisemka dla kobiet.Jest w nim artykulik na temat przemocy w TV i naszych kochanych grach komputerowych.Takiego kaska nie moglem przegapic,wiec postanowilem napisac co JA o tym sadze.
 
 

  Najpierw podany jest przypadek,jak to szescioletni gnoj z Ledzin pod Tychami wyskoczyl przez okno,a po szczesliwym upadku powiedzial,ze byl przekonany o swoich umiejetnosciach a'la Batman.Myslal,ze zatrzyma sie metr nad ziemia tak jak jego ulubiony bohater.......
 Nastepnie historia bardziej przerazajaca: pierwszoklasista z Rzeszowa chcial pobawic sie z kotkiem i oblal go rozpuszczalinikiem,do podpalenia NIESTETY nie doszlo.....rodzica wmawial,ze pomysl wzial z dobranocki o kaczorze,ktory walczyl z 2 wiewiorkami za pamoca strzelby i smiertelnych pulapek.Jednak zwierzakom nigdy nie stalo sie nic zlego."Dlaczego wiec ktos ma do niego pretenzje,ze chcial sie z kotem tylko pobawic?".

 Mamy 2 przypadki dzieci z rozpieprzona przez kreskowki psychika.Przez takie szczyle "wazni ludzie" moga zakazac telewizji emisji brutalnych filmow.I co wtedy bedzie?Jeden wielki burdel w strylu "Naszej Telewizji",ktora juz na wstepie zapowiedziala,ze nie bedzie w niej filmow demoralizujacych sploeczenstwo.W zamian za to jestesmy atakowani fala brazylijskich  tasiemcow,ktore wzbudzaja we mnie wiecej agresji niz taki "Leon Zawodowiec"

Czasem zle sie mowi o TVP 1,ale oni przynajmiej puszcza od czasu do czasu jakis pozadny film.Tak samo jest z Polsatem,chociaz moim zdaniem ostatnio troche podupadl i serwuje nam same "obyczajowce".Mam nadzieje ,ze to przejsciowy okres.O TVP 2 nie bedziemy mowic.Oprocz "Archiwum X" nie serwuja niczego wartego uwagi (no,moze niektore odcinki "Gdzie diabel mowi dobranoc" sa warte obejzenia).Ostatnio w poniedzialki puszczaja niezle polskie komedie,ze co naleza sie brawa.TVN-zapowiadalo sie niezle (Eksplozja,Leon Zawodowiec),ale niestety,wszystko szlag trafil.Czasami zdazy sie jakis lepszy film,ale baaaaaaardzo zadko.Jednak mimo wszystko lepsza od TVP 2.
 Wlasciwie najlepsza telewizja (pod wzgledem filmow) jest CANAL +,wystarczy spojrzec do gazety z progrmem na jakikolwiek dzien ,by ujzec swietne tytuly.Ale niestety,C+ jest kodowany,a mnie jakos sie nie chce placic......:-)

Ale o czym ja pisze?Przeciez zajmujemy sie grami,a nie TV!
No wiec w artykule znalazlo sie miejsce na krytyke gier.Pozwole sobie przytoczyc caly fragment:

 Komputer ociekajacy krwia

Liczba fanow gier komputerowych stale rosnie - sa oni coraz mlodsi.Dlatego firmy produkujace programy przescigaja sie, by byly one coraz bardziej atrakcyjne.A atrakcyjnosc widza, niestety, wylacznie w realistycznym pokazywaniu smierci i zbrodni.
Tytuly "Doom", "Wolfenstein", "Quake", czy "Duke Nukem" doroslym nic nie mowia.Jednak spytajcie  o to nawet kilkuletniego maniaka gier komputerowych.Natychmiast zacznie opowiadac o swoich osiagnieciach - jak i czym "zalatwil" przeciwnika.Bowiem w tych grach dziecko wciala sie w samotnego wojownika, wypozazonego w wymyslne zestawy broni. Jednynym celem jest zabicie kilku setek ludzi i potworow.Krew doslownie tryska z ekranu,a z glosnikow dobiegaja jeski konajacych.W wielu krajach organizowane sa nawet mistrzostwa w komputerowym mordowaniu.Zwyciezca jest nagradzany i podziwiany przez innych - a przeciez zdobywa tytul "superzabojcy".

 Niezle,nie?Gdy przeczyta to matka dziecka,ktore nie ma jeszcze komputera,walnie zapewne taki tekst:"Synku,o komputerze nie masz co marzyc.Nie pozwole zebys zostal seryjnym morderca".I koniec!
Autorzy tekstu nie sa chyba zorientowani w swiecie gier (choc przy nazwach sie nie pomylili!).Nie wiedza,ze najmodniejszym obecnie gatunkiem sa strategie czasu rzeczywistego,w ktorych krwi nie ma ,albo jest w sladowych ilociach (Red Alert na przyklad).W gry te graja ostatnio nawet kilkuletni gracze (moj 9 letni brat upodobal sobie.......Red Alerta).Wiadomo,ze gry FPP sa bardzo popularne,ale dostep do nich powinni miec osoby powyzej 11 roku zycia.Mowie to ja,Pctowiec,przeciwnik ograniczania wolnosci!Popatrzmy np. na Quake'a 2.W tej grze krew leje sie czesto,trup pada gesto,a przejscie przez poziom wiezienia wywoluje maly niepokoj (szczegolnie gdy popatrzymy jak torturowani i zabijani sa tam ludzie).Takich widokow nie powinne podziwiac dzieci.Ale to przeciez nie ich wina,ze tatus czy mamusia zapuscili im taka straszna gre.Wina lezy po stronie rodzicow,ktorzy powinni kontrolowac to ,w co ich dziecko gra.Bo potem mamy przypadki morderstw popelnionych przez pseudo graczy,a na tym ucierpimy (oprocz ofiary) takze MY.Po prostu:po kolejnym zabojstwie rzadz polski sie wkurzy i wprowadzi cenzure.
I wtedy zostana nam brazylijskie seriale i gry logiczne........
Oczywiscie,kto kupuje gry pirackie,bedzie sie cieszyl nieocenzurowanymi programami dopoty,dopoki ceznury nie popra Amerykanie.

 Mowilismy caly czas o malych dzieciach,a co ze starszymi "dziecmi"??Czy po przejsciu Dooma miales ochote wyjsc na ulice z pila lancuchowa i powyzynac przechodnow?Bo ja nie...Gry komputerowe sa dla ludzi normalnych,a kto jest "psychol" powinien isc do szpitala.Niestety,przed sprzedaniem gry sprzedawcy nie robia badan klientowi.A powinno cos takiego byc.
 

 Konczac ten troche przygnebiajacy tekst chcialbym przekazac,ze:nie powinno sie sluchac pozerow,ktorzy probuja wmowic calemu swiatu,ze gry to gowno robiace z graczy mordercow.Przez takich palantow mozna sie tylko zdenerwowac i rzeczywiscie kogos zabic.
 

                                                            Pctowiec